Bieganie – plan 10-tygodniowy – efekty

Niecałe 3 miesiące temu pisałem o rozpoczęciu treningu w bieganiu zgodnie z planem 10-tygodniowym. Od tamtego czasu staram się biegać 3-4 razy w tygodniu, wyjątkiem były dwie dwutygodniowe przerwy kiedy byłem chory i przerwa „porodowa”. Jak widać jeszcze nie jestem porządnie zaprawiony na bieganie w każdych warunkach:)

Jakie są efekty biegania zgodnie z planem 10-tygodniowym? Nie mogę dać wyliczonej co do tygodnia odpowiedzi – zacząłem w październiku, przeszedłem trzy tygodnie planu, później dwa tygodnie choroby. Po chorobowym zacząłem ponownie od 2 tygodnia i przez 4 tygodnie biegałem, później zostałem kolejny raz tatą i jeszcze raz byłem chory – jednym słowem jakoś strasznie się nie nabiegałem. Natomiast kiedy tylko mogłem – nawet jak byłem lekko podziębiony – urządzałem sobie godzinne spacery. Wczoraj pobiegłem z grubsza zgodnie z rozpiską na 7 tydzień, doliczając do biegu część rozgrzewkową – tak, żeby wyszło 5km – otrzymałem poniższy wynik:

bieganie-plan-10-tygodniowy5km przebiegłem po 33m58s, prawie o 1min/km poprawiłem prędkość. Przed rozpoczęciem treningu, we wrześniu moim rekordem było 36m14s. I to z jęzorem na wierzchu. A wczoraj normalnie, kulturalnie, bez zawału. Myślę, że mógłbym jeszcze trochę lepszy czas zrobić:) Wiem, że nie jest to jakiś mega wyczyn i rekord świata to niecałe 13 minut, ale dla mnie to i tak dużo – zważywszy, że kiedyś ciężko było zrobić 5km <40 minut. I mimo, że nie doszedłem do końca planu, to już teraz widzę, że mogę biec 30 minut bez przerwy. Stosowałem wczoraj te minutowe przerwy – ale wcale nie były mi potrzebne. Okazuje się, że pulsometr, to całkiem przydatne urządzenie – ale o tym napiszę w przyszłości;)

Czy bieganie ma wpływ na odchudzanie? Mój jadłospis to taka dieta bezpszeniczna z małymi odstępstwami, więc nie wiem czego bardziej zasługa – w każdym razie przez te niecałe 3 miesiące przeciętna waga spadła mi o około 4kg, a w „brzuchu” ubyło 4cm:)

Wracając do treningów – jeżeli czujesz, że plan 10-tygodniowy jest trochę za lekki dla Ciebie – spróbuj planu 6-tygodniowego – żałuję, że go wcześniej nie znalazłem.

A ja – za tydzień mam zamiar poprawić wczorajszy wynik;)

Odpowiedz na „KarllAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *