Won kanapko! Podsumowanie miesiąca bezpszenicznej diety

Dzisiaj rano dokonaliśmy ostatnich pomiarów po miesiącu unikania produktów zawierających pszenicę. Zakończyliśmy projekt Won kanapko! – czyli dieta bezpszeniczna przez miesiąc. Teraz zasłużona kolacja;)

Camera 360

Założenia naszej diety

http://www.szkodakasy.pl/2013/01/pszeniczny-brzuch-czyli-informatycy-beda-zrec-mniej/

Założenia założeniami – wszystko co jedliśmy – zapisywaliśmy. W jednej z następnych notatek przedstawię przykładowe jadłospisy oraz ogólnie przebieg odżywiania.

Efekty

Z bezpszenicznej diety rzeczywiście wyszło odchudzanie:

Sebastian: zdecydowanie 6.2 kg w dół.

Kacper: zdecydowanie 4 kg w dół.

Przy czym ja dwa razy wsiadłem na rower stacjonarny i kilka razy dłuższy spacer odbyłem, Sebastian więcej ćwiczył – ale może o szczegółach sam napisze:)

bezpszeniczna-dieta-efekty

Oprócz tego co jakiś czas mierzyliśmy obwód w pasie – trochę na loterię to wyglądało, ale po pasku widzę, że 4 cm ubyło🙂

Zauważyłem jeszcze u siebie zanik bólu nóg i przestały pojawiać mi się plamy na twarzy – ale to do weryfikacji, bo od 3 tygodni siedzę w domu z gipsem na ręce. Może mniejsza ilość snu i dużo więcej siedzenia przy komputerze też miało duży wpływ na te dolegliwości.

Co dalej?

Chyba będziemy się trzymać niskopszenicznej wersji diety – już sam „brak” możliwości zapychania się kanapkami pozwala na ograniczenie wagi. Poza tym jak nie ma zapychaczy to częściej się człowiek zastanawia:

  • czy na pewno chce mi się jeść?
  • czy nie wystarczy mi jabłko lub banan?
  • czy nie lepiej wcześniej zjeść obiad i kolację?

Mam zamiar zejść jeszcze minimum 6 kg w dół – a to jak kolega Mef mówił, może być trudniejsze niż pierwsze 5;) Ale myślę, że to jest do zrobienia – trzeba się więcej ruszać. Pobiegać, na rower wsiąść czy pójść na basen.

Jeżeli powstanie jakiś kolejny dziwny projekt – na pewno się pochwalę. Póki co – polecam piwo Fortuna Wiśniowa – wymiata. I nie – nie płacą mi za reklamę;) Uwielbiam wszystko co wiśniowe – znalazłem dzisiaj w osiedlowej Żabce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *