Sałatka warzywna

Dzisiaj przepis na moją ulubioną sałatkę – tradycyjną warzywną. Nieodzowny składnik każdych polskich imienin i świąt:)

Dlaczego ulubiona?

Klasyczna, bez udziwnień, tania, w miarę prosta i szybka do zrobienia. No i zawsze wychodzi smaczna.

Tym razem niestety przepis bez zdjęć „w trakcie” i cen – tak się spieszyłem, kiedy ją w sobotę robiłem, że całkiem zapomniałem o fotkach i wycenie.

Składniki

  • 7-8 średnich ziemniaków
  • 4 jajka
  • kukurydza, groszek lub fasolka, gotowana marchewka – ja kupuję gotowce w słoikach – za 3 PLN 400/500g takiej mieszanki jest w sam raz. Można kupić kukurydzę/groch/fasolkę osobno w puszkach, a marchewkę ugotować. ale wyjdzie drożej i zejdzie więcej czasu. Poza tym przynajmniej połowę „puszkowców” trzeba będzie zamrozić albo szybko wykorzystać jakoś inaczej
  • jeden średni por – w zależności od „ostrości” jaką preferujemy
  • łyżeczka musztardy
  • ok. 3 łyżek stołowych majonezu
  • ogórki kiszone – jak drobno pokrojone i dobrze kwaśne, to pół litrowego słoika wystarczy, ale czasami trzeba dać cały, żeby było je czuć w sałatce
  • sól i pieprz.

Sposób przygotowania

Ziemniaki ugotować w mundurkach. Jajka ugotować na twardo. Po ugotowaniu pokroić w kostkę lub skorzystać z takich specjalnych siatek do cięcia takich rzeczy (okrągła obręcz, przez środek przeciągnięte ostre druty). Wrzucić do wielkiej miski. Dosypać posiekanego w bardzo drobną kosteczkę pora oraz nieco grubiej posiekane ogórki. Z mieszanki marchewkowo-kukurydziano-groszkowej wylać zalewę i resztę dosypać do miski. Posypać lekko solą i pieprzem, dorzucić majonez i musztardę. Dobrze wymieszać i sprawdzić na smak – jak trzeba, to jeszcze dosypać soli/pieprzu lub dodać musztardy/majonezu.

Sałatka smakuje jeszcze lepiej jak postoi kilka godzin w lodówce i się „przegryzie”.

Podsumowanie

Jak już pisałem zapomniałem porobić zdjęć (to jest z poprzedniego razu). Zapomniałem też o cenie – ale chyba widać po liście składników, że wyjdzie tanio – a bardzo smacznie. No i niemało – nam taka sałatka wystarcza na dwa dni jako główna część śniadania i kolacji.

Poza tym taką sałatkę można robić z drugą osobą. Lubimy z Żoną takie popołudnia, kiedy możemy się od wszystkiego oderwać, postać trochę w kuchni, zrobić razem coś smacznego, trochę się przy tym powygłupiać, ale i odpocząć:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *