Manta PowerTab MID08 – recenzja

Wspominałem już wcześniej, że kupiłem tablet Manta PowerTab MID08. Trochę czasu jesteśmy już razem, więc mogę już coś o nim opowiedzieć.

Dane techniczne wg producenta:

  • OS: Android 4.0
  • CPU: Boxchip A13 1 GHz
  • GPU: MALI-400
  • RAM: 512 MB
  • Flash: 4 GB
  • Ekran: 7”, 800×480, pojemnościowy, multitouch
  • Gps: nie
  • G-sensor: tak
  • Modem 3g: obsługa zewnętrznych
  • Kamera: tak (tylko z przodu, na oko jakieś 0.3mpix)
  • Mikrofon: tak
  • HDMI: nie
  • WiFi: TAK (802.11b/g/n)
  • Bateria: 3000 mAh

W pudełku: ładowarka, słuchawki, kabelek USB do kompa, przejściówka z mini na zwykłe USB, jakieś papierki.

Z przodu wygląda jak widać na zdjęciu wyżej – kamerka, przycisk „home”, w prawym górnym rogu dioda, która świeci na niebiesko przy ładowaniu. Dioda ta w nocy zajebiście daje po oczach, a na suficie oddalonym o półtora metra, to tak z 20-30 centymetrowy okrąg widać jak się ładuje. Dlatego ładuję go do góry nogami. Nie wiem jaki to ma wpływ na baterię;P

Z prawej strony mam gniazdko mini USB, mini jack, takie cienkie do ładowarki, przycisk reset oraz mikrofon.

Z tyłu – wielkie logo producenta, siatkę maskującą głośnik i na dole – gniazdo na kartę pamięci. Na górnej krawędzi zaś jest przycisk do włączania/wyłączania/blokowania ekranu oraz przyciski +/- głośności.

Ogólnie obudowa – mimo, że połyskliwa – prezentuje się znośnie. Sztywność też ma odpowiednią, ani jakoś specjalnie nie trzeszczy, ani się nie wygina. Ale dosyć o wyglądzie. Włączmy to w końcu.

Działa:)

A jak? Ano bez szału, ale jak na tablet za 250 zeta, to fajnie. W ciągu pierwszych kilku minut rzuciło mi się w oczy, że:

  • ekran wygląda, jakby z jednej strony był schowany lekko w obudowie, tzn. z jednej strony margines, a z drugiej jakby jedna-dwie kolumny pikseli były pod obudową
  • blisko środka ekranu – podczas przytrzymywania urządzenia od tyłu palcami – pojawiaja się taki ślad jakby coś w tym miejscu uwierało ekran od wewnątrz. Od góry można dość mocno naciskać i nie ma takich efektów
  • dotyk szału nie robi – w Angry Birds można pograć, ale szybkie pisanie graniczy z cudem. Albo nie łapie, że wcisnąłem klawisz, albo łapie ten obok. Wymaga to pewnej wprawy. Nie jest to jakoś szczególnie upierdliwe jak się człowiek przyzwyczai – jednak po 1.5 roku używania SGS mam pewne porównanie i oczekiwania.
  • szybkie przełączanie między aplikacjami też raczej nie należy do miłych, raczej należy to robić spokojnie i z cierpliwością
  • dołączone słuchawki są do dupy – ale w sumie lepszych się nie spodziewałem;)
  • kabel ładowarki ma na oko 120 cm – mało
  • często po zablokowaniu ekranu rozłącza WiFi – niby OK, bo oszczędzanie baterii, ale ciężko mu przychodzi ponowne łączenie…
  • obsługa modemów 3g – z deka marketing – mam Huwaeja E173 – obsługiwany niby jest – tylko nikt do cholery nigdzie nie napisał, że ma być bez simlocka! I dupa.

No ale dosyć narzekania, teraz plusy wydania tych 249 zeta:

  • kupiłem go po to, żeby sprawdzić czy potrzebuję czegoś takiego jak tablet – tak, potrzebuję
  • gdzieś czytałem, że bateria powinna wystarczyć na 4h pracy – spokojnie
  • jasność ekranu – wystarczająca
  • stosunek jakość/cena – bardzo zadowalający
  • można na tym czytać w pociągu książki:)
  • w momentach ekstremalnej nudy popykać w Angry Birds
  • jest raczej wytrzymały – moja córka ogląda na nim bajki i gra w jakieś tam swoje gierki – nie robi tego delikanie, ale tablet nie protestuje
  • do sprawdzenia poczty, fejzbuka, zagadania na dżitalku – kiedy człowiek jest zrypany po pracy i nie może już patrzeć na komputer – jak znalazł
  • z androidowego marketu co zainstalowałem, to działało
  • dźwięk też niczego sobie (jak na tę cenę – kolejny raz podkreślę:)

Z innych jeszcze obserwacji – no zdecydowanie czułość ekranu do mistrzowskich nie należy – próba rysowania piórkiem pokazała, że stary SGS radzi sobie z tym przynajmniej 10x lepiej.

Teraz są już chyba nawet za 229 zeta w MediaExpercie. Jak na pierwszy tablet, żeby zobaczyć z czym to się je – polecam. Jeśli zaś już masz jakieś doświadczenie z tabletami (powyżej budżetowej półki), to szukaj czegoś wyżej.

Jakby ktoś chciał go kupić, to proszę o kontakt – sprzedam swój taniej, bo już teraz wiem, że warto w ogóle wydać na takie urządzenie kasę i szukam czegoś bardziejszego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *