Tablet + darmowe lektury

Spamowałem sobie dzisiaj po forach różnorakich i trafiłem na pytanie pewnego człowieka, który zastanawiał się czy nie kupić dziecku tabletu. Bo jest promocja – tablet z wgranymi 1750 lekturami za 299 PLN.

No fajnie. I teraz pytanie – pranie mózgu gazetką z marketu, czy dzieciaki użyły tego jako argumentu?

Spieszę z pomocą – cokolwiek z Androidem (Wolne Lektury na Google Play), jakikolwiek komputer bez Androida – cokolwiek mającego przglądarkę WWW – portal Wolne Lektury!!! Jest tam w tej chwili już ponad 1800 lektur. Żadnej superpromocji podejrzewam nikt nie robi – ot zainstalowali pewnie tę aplikację i pobrali lektury – bo jak samemu sobie zainstalujemy, to trzeba sobie jeszcze interesujące nas książki pobrać.

I sobie mogą czytać ile chcą – nie uważam tego za rzecz, dla której powinniśmy kupić tablet. Na prawdę. Wystarczy cokolwiek z internetem, żeby z tej strony korzystać. A tablet – no cóż – założę się, że nawet w 10% nie będzie wykorzystywany do czytania czegokolwiek, tylko do gier i lansu;) Pomijając już wpływ na oczy.  A jakie jest wasze zdanie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *